*Oczami Megan*
-Harry choć już spać.-powiedziałam
-Ok mamoo...-Zaśmiał się
Walnęłam go poduszką.
-Tato??
-No dobra Megan przestajemy.-Spoważniał
-Mogę się przytulić??
-Jasne.
-Harry?
-Hmm...?
-Dlaczego ja?
-Co dlaczego ty?
-Jest tyle dziewczyn na świecie,ładniejszych mądrzejszych,lepszych i seksowniejszych a ty wybrałeś mnie, czemu?
-Bo kochasz mnie za to jaki jestem a nie kim jestem,nie zważasz na moje wady,jesteś miła,piękna,serdeczna i nie ma takiej drugiej.
-Harry?
-Tak?
-Jesteś niesamowity,kocham cię wiesz?
-Jasne że wiem.Przytul się do mnie.
Nagle do pokoju wpadł Louis
-Uwaga sweet fota!-krzyknął a ja Harry mnie objął.
-Pstryk!!-krzyknął
-Louis?-spytałam
-Słucham.
-Wiesz że zabiłabym cię jeśli bym się dowiedziała że podsłuchiwałeś ?-powiedziałam
-To może ja już pójdę...
-cha cha cha -wybuchnełam śmiechem a ze mną Harry.
To tak na zachęte do komentowania jak pod tym będzie 5 komentarzy albo chociaż 3 to za 2 godz. dodam nowy rozdział.
:D Dawaj kolejny :3
OdpowiedzUsuńProszę daaalej ;**
OdpowiedzUsuń